MZKS UNIA NOWA SARZYNA
Remis z Igloopolem E-mail
Saturday, 14 April 2018

FOTOGALERIA ZE SPOTKANIA

 

Unia Nowa Sarzyna - Igloopol Dębica 1:1 (0:1)

bramki:  Stefanik (42. karny) - Klocek (90.)

 

Unia: Żuraw - Pieróg, Klocek, Florek, Wiatr, Grześkiewicz, Flis, K. Błajda (65. Wośko), Filip, Madej (60. Rogowski), Sarzyński.

Igloopol: Psioda – D. Rokita, Socha, Wanat, Żydek (46. Draguła) – Hryb  (77. Ostaszewski), K. Rokita, Janus (65. Lamparty), Machnik (81. Manzo) - Stefanik, Brzostowski (61. Nalepka).

Sędziował: Szczur (Krosno). Widzów 350.

 

Pierwsza połowa mogła się podobać. Gra toczyła się w szybkim tempie, a zawodnicy obu zespołów niesieni dopingiem swoich kibiców, zostawili sporo zdrowia na boisku. Gospodarze próbowali zagrozić ze skrzydeł, w środku dobrze rozgrywał Flis. Kilka wrzutek było groźnych, ale obrońcy na spółkę z Psiodą dobrze interweniowali. Goście próbowali z kontr lub dalekimi wyrzutkami. Żuraw łapał piłkę kilkukrotnie. Ciekawiej zrobiło się po około dwóch kwadransach. Flis wypuścił Madeja na lewej flance, ten wrzucił z powrotem do naszego pomocnika, który ładnym uderzeniem z pierwszej piłki zmusił do wysiłku golkipera morsów. Igloopol odpowiedział natychmiast, kiedy Wiatr sfaulował tuż przed polem karnym. Na szczęście uderzenie z wolnego trafiło w mur. Kilka minut później stało się nieszczęście. Arbiter dopatrzył się faulu Klocka i zagwizdał rzut karny dla rywali. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że rzekome przewinienie miało miejsce przed linią pola karnego. Stefanik nie pomylił się z 11 metrów i dębiczanie mogli cieszyć się z prowadzenia. Po stracie gola Unia nieco przygasła. Dopiero w 44. min miała stały fragment gry. Flis wrzucił ładnie, ale Klocka ubiegł jeden z obrońców, nasz zawodnik sygnalizował zagranie ręką rywala, ale arbiter, nie podjął decyzji o karnym. Do przerwy goście prowadzili zatem 1:0. Druga odsłona nie przyniosła większych zmian w obrazie gry. Czerwono-biało-niebiescy wciąż szukali szansy ze skrzydeł i stałych fragmentów gry. Goście spokojnie pilnowali wyniku, ale na około kwadrans przed końcem mogli przesądzić losy rywalizacji. Unitów uratował jednak Żuraw, który wybronił w sytuacji sam na sam uderzenie Nalepki. Końcówka należała do Unii. Najpierw Pieróg trafił w słupek, potem groźny strzał Grześkiewicza z trudem wybronił Psioda, a w doliczonym czasie gry, po rzucie rożnym Klocek uderzeniem głową pokonał golkipera gości i dał Unii jeden punkt. Nie zadowala on w pełni Unitów, którzy bronią się przed spadkiem i muszą w końcu zacząć wygrywać. W trzech spotkaniach dwa remisy, jedna zdobyta bramka i trzy stracone - to skromny, jak na razie bilans Unii w rundzie wiosennej. W najbliższy wtorek czekach ich zaległy pojedynek w ramach 18. kolejki z Izolatorem w Boguchwale. 

 

 Wyniki drużyn młodzieżowych:

JUNIORZY  Płomień Chmielów - UNIA  0:3

 

TRAMPKARZE ST C1 UniaEC - Siarka  1:2

 

TRAMPKARZE MŁ C2 Unia NS - AP Sanok 0:9 


 
wstecz   dalej »
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Następny mecz

 vs.

18. kolejka V ligi

Siarka II Tbg. - UNIA -:-

marzec 2018

Poprzedni mecz

 vs.


17. kolejka V ligi

Rotunda Krzeszów - UNIA 2:5

sobota 10.11., godz. 13:00