SN o starcie rozgrywek III ligi. E-mail
Friday, 08 August 2008

 Faworytami do awansu mają być rzeszowskie drużyny i Orlęta Radzyń Podlaski. Co nam przyniosą rozgrywki III ligi, które rozpoczną się już w najbliższy weekend? Tego nie wie nikt. Zupełnie nowa liga sprawia, że o możliwościach poszczególnych drużyn przekonamy się na boisku. To, kto będzie mocny, a komu przyjdzie bronić się przed spadkiem, częściowo powinna wyjaśnić runda jesienna.

Po reformie rozgrywek w III lidze zespoły z naszego regionu, będą rywalizowały z drużynami z województwa lubelskiego. To daje akurat nadzieję na dobry wynik. Tamtejsze ekipy nie są bowiem najsilniejsze ani pod względem sportowym, ani też organizacyjnym. Wyjątek stanowią tutaj Orlęta Radzyń Podlaski, które mają apetyt na awans do II ligi. Ten uzyska zwycięzca rozgrywek. Natomiast wicemistrz zagra baraż o promocję do wyższej klasy rozgrywkowej.

Stal i Resovia chcą awansować

O awans w zgodnej opinii fachowców mają przede wszystkim rywalizować Stal Kwarcsystem Rzeszów i Resovia. Biało-niebiescy w poprzednim sezonie przygotowali podwaliny pod solidny zespół, oparty na swoich wychowankach. Teraz do tej ekipy dołączyło kilku nowych piłkarzy, którzy szybko powinni stać się jej wzmocnieniem, a nie tylko uzupełnieniem. Resovia, która utrzymała najważniejsze postacie z poprzedniego sezonu, potrzebowała wzmocnień w postaci solidnych młodzieżowców. Tych udało jej się chyba dokonać i też powinna się liczyć w walce o najwyższe pozycje.

W drugim rzędzie
W czołówce ligi powinien się też znaleźć Izolator Boguchwała. Solidne zaplecze organizacyjno-finansowe, gwarantuje stabilną sytuację klubu. Trener Grzegorz Opaliński ma ciekawą drużynę, która może sporo namieszać w tegorocznym sezonie. Awans? Chyba jednak nie, bo ambicje klubu na razie zaspokaja III liga.

Solidnie prezentuje się też Unia Nowa Sarzyna. Zespół oparty na własnych wychowankach, wsparty kilkoma doświadczonymi graczami, również powinien znaleźć się w górnej połówce tabeli. Szkoda co prawda, że do ekipy Piotra Brzezińskiego nie dołączą Arkadiusz Gosa oraz Robert Micek, ale i bez nich beniaminek spokojnie powinien dać sobie radę.

Wielkie niewiadome
Czego możemy się spodziewać po pozostałej czwórce z naszego regionu? Karpaty Krosno z pewnością stać na miejsce w środku tabeli. Ciekawie w tej drużynie prezentuje się formacja ofensywna z Maciejem Bilińskim i Bartłomiejem Bogaczem. Szkoda, że z powodu kontuzji nie będzie mógł grać Lech Czaja.

Wisłoka Dębica to doprawdy wielka niewiadoma. Ten zespół może walczyć o najwyższe miejsca w lidze, ale może też uplasować się na końcu ligowej stawki. Mamy nadzieję, że podopieczni Mirosława Kilaty zaskoczą jednak in plus. Natomiast Orzeł i Stal Mielec czeka chyba trudna walka o utrzymanie. W Przeworsku sporo było ostatnio zawirowań, które nie służą konsolidacji drużyny. Natomiast mielecka młodzież, która w IV lidze była średniakiem, po kolejnych osłabieniach na pewno nie ma szans na odgrywanie czołowych ról w nowym sezonie.

źródło: "Super Nowości" 

 
wstecz   dalej »
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Następny mecz

 vs.

20. kolejka V ligi

Azalia W. Zarczycka - UNIA -:-

wiosna 2021 r.

 

Poprzedni mecz

 vs.

19. kolejka V ligi

Bukowa Jastkowice - UNIA 0:6

niedziela 22.11., godz. 13:00